AI w praktyce

Case study: 1400 zamówień miesięcznie bez ręcznego przepisywania

Hurtownia budowlana przyjmowała zamówienia mailem, faksem i telefonicznie. Po wdrożeniu 78% z nich trafia do systemu bez udziału człowieka.

Redakcja Zespół redakcyjny 3 min czytania aktualizacja: 29 sierpnia 2026

Czego się dowiesz

  • Jak wyglądał proces przed automatyzacją i ile realnie kosztował
  • Dlaczego pierwsze podejście z samym OCR-em okazało się niewystarczające
  • Jakie wskaźniki zmieniły się po pięciu miesiącach

Klient: hurtownia materiałów budowlanych, 60 pracowników, około 1400 zamówień miesięcznie od stałych odbiorców. Zamówienia wpływały trzema kanałami: mailem (PDF, Excel, treść wiadomości), przez formularz na stronie i telefonicznie.

Sytuacja wyjściowa

Czteroosobowy zespół obsługi klienta przepisywał zamówienia do systemu ERP. Średni czas jednego zamówienia: 7 minut przy prostym dokumencie, do 20 minut przy zamówieniu z kilkunastoma pozycjami i nietypowymi indeksami.

Miesięcznie dawało to około 210 godzin - ponad 1,2 etatu wyłącznie na przepisywanie. Do tego dochodziły błędy: średnio 15-20 pomyłek w indeksach lub ilościach na miesiąc, z czego część wychodziła dopiero na magazynie.

Pierwsze podejście, które nie zadziałało

Zaczęliśmy klasycznie: OCR na załącznikach plus reguły wyciągające pozycje z tabel. Skuteczność na dokumentach od trzech największych odbiorców przekroczyła 90%, ale na całej reszcie spadła poniżej 50%. Powód: każdy odbiorca miał inny układ tabeli, inne nazewnictwo, a część wysyłała zamówienia w treści wiadomości bez żadnej struktury.

Budowanie osobnego zestawu reguł dla każdego z 80 odbiorców nie miało sensu ekonomicznego.

Rozwiązanie docelowe

Architektura

  • Odbiór: dedykowana skrzynka, przepływ w n8n pobierający wiadomości i załączniki.
  • Rozpoznanie treści: model językowy z instrukcją zwracającą ustrukturyzowany JSON - niezależnie od tego, czy zamówienie jest w PDF-ie, arkuszu, czy w treści maila.
  • Dopasowanie indeksów: wyszukiwanie w katalogu produktów po nazwie i kodzie, z uwzględnieniem historii zamówień danego odbiorcy.
  • Walidacja: reguły sprawdzające istnienie indeksu, dostępność, limit kredytu kupieckiego i zgodność jednostek miary.
  • Zapis: utworzenie zamówienia w ERP przez API, z identyfikatorem źródłowej wiadomości.

Kluczowa decyzja: próg pewności

Zamówienie trafia do ERP automatycznie tylko wtedy, gdy wszystkie pozycje zostały dopasowane jednoznacznie, a walidacje przeszły bez ostrzeżeń. W przeciwnym razie ląduje w panelu weryfikacji, gdzie pracownik widzi oryginał obok odczytanych danych i poprawia wyłącznie sporne pozycje.

Problemy napotkane po drodze

Najwięcej pracy kosztowały indeksy "własne" odbiorców. Część klientów zamawia po swoich numerach katalogowych, więc powstała tabela mapowań - budowana na podstawie historii i uzupełniana przy każdej ręcznej korekcie. Doszły do tego zamówienia zbiorcze: jedna wiadomość z pozycjami na trzy oddziały, którą przepływ musiał umieć rozdzielić.

Dwa pozostałe problemy rozwiązano decyzją, nie kodem. Odbiorcy wpisywali ceny z nieaktualnych ofert, więc ustalono, że rozbieżność cenowa zawsze wstrzymuje zamówienie do weryfikacji. A kiedy przy porannym szczycie ERP zaczął odrzucać część zapytań, dołożono kolejkę z ponawianiem.

Wyniki po pięciu miesiącach

WskaźnikPrzedPo
Zamówienia bez udziału człowieka0%78%
Średni czas wprowadzenia9 min50 s (tylko wyjątki)
Czas pracy miesięcznie210 h46 h
Błędy w indeksach/ilościach15-202-4
Czas reakcji na zamówienie40 min - 4 hponiżej 5 min

Zespół obsługi klienta nie został zredukowany. Dwie osoby przeszły do obsługi zapytań ofertowych, których wcześniej nie nadążano obrabiać - to przełożyło się na wzrost liczby wycen wysyłanych w tym samym dniu.

Najczęstsze pytania


Jedenaście tygodni od pierwszego warsztatu do przełączenia na produkcję, w tym trzy tygodnie pracy równoległej, gdy automat pracował obok zespołu, a wyniki były porównywane.


Pozostały poza zakresem automatyzacji. Stanowiły około 12% wolumenu i zdecydowano, że rozmowa z klientem jest tu wartością, a nie kosztem.


Macie u siebie podobny proces?

Opisz go w dyskusji pod tekstem. Chętnie porównamy liczby i wskażemy miejsca, w których to wdrożenie mogłoby wyglądać inaczej.

Dołącz do dyskusji

Czy ten artykuł był pomocny?

Jeden głos na artykuł. Możesz go zmienić albo wycofać ponownym kliknięciem - Twój wybór zapamiętujemy w tej przeglądarce.

Redakcja

Zespół redakcyjny portalu. Piszemy i redagujemy teksty, weryfikujemy zgłoszenia od autorów i pilnujemy, żeby definicje w słowniku były aktualne.

Wszystkie artykuły autora →

Gateway credits w n8n upraszczają testy modeli AI

W n8n Cloud można uruchamiać obsługiwane modele i usługi z jednego salda, bez kont u dostawców oraz własnych kluczy API. Funkcja trafia do planów Starter i…

Redakcja 5 min czytania

Dołącz do dyskusji

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Komentarze są moderowane - trzymajmy poziom merytoryczny.