Badania i newsy

iPhone 18 Pro Max stawia na A20 Pro, aparat i baterię

TechSpot chwali iPhone 18 Pro Max za układ A20 Pro, aparat i rekordowy czas pracy. Nowy model kosztuje jednak o 100 dolarów więcej i jest cięższy od poprzednika.

Redakcja Zespół redakcyjny 5 min czytania
Zbliżenie na moduł aparatu współczesnego smartfona
Zdjęcie: Rubaitul Azad / Pexels (pexels.com/photo/close-up-photo-of-a-person-holding-cellphones-11374459)

Czego się dowiesz

  • Jakie zmiany wydajności ma przynieść układ A20 Pro
  • Co zmieniło się w aparacie i aplikacji fotograficznej
  • Jak TechSpot ocenia baterię, ładowanie i większą masę
  • Kiedy wymiana starszego iPhone'a może mieć uzasadnienie

iPhone 18 Pro Max przynosi układ A20 Pro, zmiany w aparacie i dłuższy czas pracy na baterii, ale zachowuje wygląd zbliżony do poprzedniej generacji. W materiale opublikowanym 16 września 2026 r. TechSpot uznał go za najlepszy telefon Apple w tym roku, jednocześnie wskazując wyższą cenę i większą masę urządzenia.

Układ A20 Pro zwiększa wydajność i możliwości AI

Najważniejszą zmianą pod obudową jest A20 Pro. Według TechSpot nowy układ zapewnia bardzo duży wzrost wydajności względem iPhone 17 Pro i oferuje znaczną moc do przetwarzania zadań związanych ze sztuczną inteligencją. Materiał określa szybkość procesora jako jeden z najmocniejszych argumentów przemawiających za nowym modelem.

Źródło nie podaje jednak wyników testów, specyfikacji technicznej układu ani przykładów operacji AI, w których A20 Pro osiąga przewagę. Nie wiadomo więc, jak duża jest różnica w poszczególnych aplikacjach, podczas wielozadaniowej pracy lub przy długotrwałym obciążeniu.

TechSpot łączy możliwości nowej generacji także z Apple Intelligence. Za szczególnie uzasadnione uznaje przejście na iPhone 18 Pro lub Pro Max z iPhone 14 Pro i starszych modeli, które nie obsługują Apple Intelligence. Właściciele iPhone 15 Pro również zostali wskazani jako grupa, dla której zmiana może być interesująca.

  • A20 Pro ma przynosić duży wzrost ogólnej wydajności oraz więcej mocy do przetwarzania AI.
  • Aparat ze zmienną przysłoną ma wykonywać jaśniejsze zdjęcia i zwiększać zakres kontroli nad obrazem.
  • Czas pracy TechSpot określa jako rekordowy, a ładowanie jako najszybsze w dotychczasowych iPhone'ach.
  • Dynamic Island zajmuje mniej miejsca i ma działać inteligentniej, choć źródło nie opisuje konkretnych zmian.
  • Cena i masa wzrosły względem poprzedniej generacji, co osłabia argument za szybką wymianą telefonu.

Aparat daje większą kontrolę, ale ma ograniczenia

System fotograficzny stanowi jeden z głównych obszarów zmian. iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max otrzymały aparat ze zmienną przysłoną, który według materiału wykonuje jaśniejsze zdjęcia i zapewnia użytkownikowi większą kontrolę twórczą. TechSpot nie podaje zakresu dostępnych wartości przysłony ani szczegółów jej działania.

Aplikacja aparatu pozwala dobrać poziom kontroli do potrzeb użytkownika. Można modyfikować Photographic Styles, a także zmieniać głębię obrazu już po wykonaniu zdjęcia lub nagrania. Materiał przedstawia ten system jako rozbudowany, ale nadal przystępny dla osób, które nie chcą ręcznie ustawiać każdego parametru.

Nie wszystkie narzędzia zapewniają jednak kontrolę znaną z klasycznych aparatów. Funkcja Camera Control nie pozwala regulować przysłony ani czasu otwarcia migawki. Źródło nie wyjaśnia, czy parametry te można ustawiać w innym miejscu aplikacji ani w jakim zakresie zmienna przysłona działa automatycznie.

TechSpot zaznacza również, że Apple nie wprowadził rozległych zmian w samych obiektywach i sensorach. Ulepszenia koncentrują się raczej na sposobie obsługi aparatu, przetwarzaniu obrazu i możliwościach późniejszej edycji. Pozytywnie oceniono także funkcję Reference Image, ale wyciąg nie opisuje jej przeznaczenia ani sposobu działania.

Bateria działa dłużej, a ładowanie jest szybsze

Drugim głównym argumentem za iPhone 18 Pro Max ma być czas pracy. TechSpot określa wynik większego modelu jako rekordowy, a baterie w obu wariantach Pro ocenia bardzo wysoko. Nie podaje jednak liczby godzin pracy, pojemności akumulatorów ani warunków przeprowadzonych testów.

iPhone 18 Pro oraz iPhone 18 Pro Max mają również oferować najszybsze ładowanie w historii telefonów Apple. W materiale zabrakło informacji o maksymalnej mocy, czasie potrzebnym do pełnego naładowania oraz różnicach między ładowaniem przewodowym i bezprzewodowym.

Brak konkretnych wyników utrudnia bezpośrednie zestawienie nowego modelu z iPhone 17 Pro Max i konkurencyjnymi urządzeniami. Źródło wskazuje Samsung Galaxy Z Fold 8 Ultra jako produkt konkurencyjny, ale w udostępnionym wyciągu nie przedstawia porównania czasu pracy, wydajności ani aparatów obu telefonów.

Obudowa zmieniła się nieznacznie, wzrosła masa

Z zewnątrz iPhone 18 Pro Max pozostaje podobny do poprzednika. Apple zachował dotychczasową konstrukcję, a najbardziej widoczne różnice obejmują nowe wersje kolorystyczne oraz mniejszy Dynamic Island. TechSpot wymienia czarną i burgundową obudowę, oceniając obie wersje pozytywnie.

Dynamic Island ma być nie tylko mniejszy, lecz także inteligentniejszy. Materiał nie wskazuje jednak nowych funkcji, zmian w sposobie wyświetlania powiadomień ani dokładnych wymiarów tego elementu. Na podstawie źródła nie da się więc określić, jak mocno zmiana wpływa na dostępną powierzchnię ekranu.

Wyraźnie odczuwalną różnicą ma być natomiast większa masa. Zarówno iPhone 18 Pro, jak i iPhone 18 Pro Max są cięższe od swoich poprzedników, przy czym źródło nie podaje wartości w gramach. TechSpot wymienia ten wzrost wśród głównych wad nowej generacji.

Dla kogo wymiana telefonu ma uzasadnienie

TechSpot nie rekomenduje pośpiesznej wymiany osobom korzystającym z iPhone 17 Pro. Podobny wygląd oraz brak rozległych zmian w sensorach i obiektywach sprawiają, że korzyści koncentrują się przede wszystkim na wydajności, czasie pracy i bardziej elastycznej obsłudze aparatu.

Inaczej oceniono sytuację właścicieli iPhone 15 Pro oraz starszych urządzeń. W ich przypadku połączenie A20 Pro, poprawionej baterii, nowych możliwości fotograficznych i obsługi funkcji AI ma tworzyć wyraźniejszy powód do aktualizacji. Szczególną różnicę mogą odczuć użytkownicy iPhone 14 Pro i wcześniejszych modeli, pozbawionych Apple Intelligence.

Za oba modele Pro trzeba zapłacić o 100 dolarów więcej niż za ich odpowiedniki z poprzedniego roku. Źródło nie podaje ceny bazowej, polskiego cennika, daty rozpoczęcia sprzedaży w Polsce ani wariantów pamięci, dlatego nie można ocenić całkowitego kosztu wymiany na lokalnym rynku.

Dla firm w Polsce A20 Pro może mieć znaczenie przy wyborze urządzeń do pracy z Apple Intelligence, ale materiał nie pozwala ocenić konkretnych zastosowań biznesowych ani zgodności używanych aplikacji. Przed decyzją zakupową potrzebne będą lokalne ceny oraz szczegółowe testy czasu pracy, ładowania i wydajności AI.

Czy ten artykuł był pomocny?

Jeden głos na artykuł. Możesz go zmienić albo wycofać ponownym kliknięciem - Twój wybór zapamiętujemy w tej przeglądarce.

Redakcja

Zespół redakcyjny portalu. Piszemy i redagujemy teksty, weryfikujemy zgłoszenia od autorów i pilnujemy, żeby definicje w słowniku były aktualne.

Wszystkie artykuły autora →