Agenci AI

Meta Muse wykonuje zadania w aplikacjach za użytkownika

Muse to osobisty agent AI od Meta, który otwiera przeglądarkę, uzupełnia formularze i działa w połączonych aplikacjach. Przed zakupem lub wysłaniem wiadomości ma poprosić o zgodę.

Redakcja Zespół redakcyjny 5 min czytania
Osoba korzystająca z asystenta AI wykonującego zadania na komputerze
Zdjęcie: Julio Lopez / Pexels (pexels.com/photo/threads-by-meta-on-smartphone-in-hand-17614479)

Czego się dowiesz

  • Jakie zadania może wykonywać agent Meta Muse
  • Z jakimi aplikacjami łączy się Muse i Zapier
  • Ile kosztują plany Power i Maximum
  • Kiedy agent wymaga zgody użytkownika
  • Jak Meta opisuje ochronę danych i poświadczeń

Meta oferuje Muse, osobistego agenta AI, który nie ogranicza się do rozmowy. Narzędzie może otworzyć przeglądarkę, uzupełnić formularz, wysłać wiadomość i wykonać działania w podłączonych aplikacjach. Ma to znaczenie, ponieważ użytkownik przekazuje modelowi nie tylko pytanie, lecz także cel i uprawnienia potrzebne do jego realizacji. Przed operacją trudną do cofnięcia Muse ma jednak poprosić o zgodę.

Co potrafi Muse i gdzie można z niego korzystać

Muse działa na modelu Muse Spark, który Meta zbudowała z myślą o zadaniach wykonywanych przez agentów. Użytkownik może zlecić mu między innymi rezerwację restauracji, obsługę poczty, wypełnienie formularza albo negocjowanie w swoim imieniu. Agent może również pracować nad dłuższymi zadaniami, które wymagają działania w tle i reagowania na zmiany.

Narzędzie jest dostępne w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Można korzystać z niego przez przeglądarkę, aplikację komputerową na Mac oraz aplikacje mobilne na iOS i Androida. Materiał nie podaje terminu rozszerzenia dostępności na inne kraje, w tym Polskę.

Logowanie odbywa się przez stronę muse.ai. Można użyć istniejącego konta Facebook lub Instagram albo utworzyć nowe, bezpłatne konto. W drugim przypadku Muse prowadzi użytkownika przez weryfikację tożsamości i wieku. Podczas pierwszej konfiguracji pozwala też zmienić nazwę asystenta oraz proponuje aplikacje, które można połączyć z agentem.

Jak agent planuje pracę i oddaje kontrolę użytkownikowi

Praca z Muse zaczyna się od opisania celu. Agent przygotowuje plan, dobiera potrzebne narzędzia, a następnie przechodzi do realizacji. Przy prostym, jednorazowym zadaniu może zakończyć cały proces podczas jednej sesji. Przy większym zleceniu kontynuuje pracę w tle, informuje o zmianach i wraca do użytkownika, gdy potrzebuje decyzji.

Muse zapamiętuje kontekst oraz preferencje. Jeśli użytkownik określi na przykład, że nie chce spotkań przed południem, agent może uwzględniać tę zasadę w kolejnych zadaniach. Nie trzeba więc przekazywać tych samych informacji przy każdym poleceniu, choć z opisu nie wynika, jak długo agent przechowuje poszczególne elementy pamięci.

Operacje o większych konsekwencjach wymagają zatwierdzenia. Przed wysłaniem wiadomości, zakupem lub innym działaniem trudnym do cofnięcia Muse zatrzymuje proces i prosi o zgodę. Użytkownik otrzymuje również bieżący rejestr wykonanych oraz planowanych czynności. Może dzięki temu sprawdzić, co agent zrobił podczas pracy bez bezpośredniego nadzoru.

Agent może także obsługiwać płatności za rezerwacje i zakupy. Korzysta przy tym z Link by Stripe, które ukrywa dane karty przed sprzedawcą. Mechanizm płatniczy nie usuwa jednak potrzeby kontroli, zwłaszcza że ostateczna operacja dotyczy realnych środków i może być trudna do odwrócenia.

Jak podłączyć aplikacje i uruchomić pierwsze zadanie

Muse korzysta z modułów Connectors, aby łączyć się z usługami zewnętrznymi. W chwili opisanej w materiale obsługiwał natywnie ponad 40 aplikacji, w tym wszystkie aplikacje Google Workspace, Dropbox i Notion. Integracja z Zapier rozszerza ten zakres do ponad 9000 aplikacji.

Użytkownik decyduje, jakie uprawnienia otrzyma każde połączenie. Może ograniczyć je do odczytu albo zezwolić agentowi na wykonywanie działań. Connector można w dowolnej chwili odłączyć. Taki podział pozwala dopasować dostęp do zadania, zamiast od razu przekazywać Muse pełną kontrolę nad wszystkimi systemami.

Aplikacje można podłączać pojedynczo. W ustawieniach, otwieranych skrótem Command lub Ctrl oraz przecinek, należy przejść do sekcji Connectors i wybrać Connect przy odpowiedniej usłudze. Autoryzacja zwykle wymaga zalogowania się w wybranej aplikacji i zaakceptowania dostępu, po czym użytkownik wraca do Muse.

Drugą opcją jest jednorazowa instalacja połączenia z Zapier. Nie oznacza ona automatycznego udostępnienia wszystkich obsługiwanych usług. Użytkownik nadal wskazuje aplikacje, do których Muse może uzyskać dostęp. Integracja pozwala również budować z poziomu rozmowy powtarzalne automatyzacje, które później realizują ten sam zestaw czynności.

Połączenia można też konfigurować poleceniami w czacie. Gdy aplikacje są już autoryzowane, użytkownik opisuje zadanie lub oczekiwany rezultat. Muse samodzielnie przygotowuje dalsze kroki, wykorzystując dostępne integracje i wracając po zgodę tam, gdzie wymaga jej charakter operacji.

Ile kosztuje Muse i co wiadomo o limitach

Meta przygotowała trzy poziomy dostępu. Różnią się limitami użycia oraz liczbą tokenów Muse przyznawanych w każdym tygodniu:

  • Free zapewnia ograniczone dzienne i tygodniowe użycie.
  • Power kosztuje od 16 dolarów miesięcznie i obejmuje 500 mln tokenów Muse tygodniowo.
  • Maximum kosztuje od 80 dolarów miesięcznie i obejmuje 3 mld tokenów Muse tygodniowo.

Meta nie wyjaśniła, jak dokładnie działają tokeny Muse ani jakie funkcje, poza wyższymi limitami, odblokowują płatne plany. Autor materiału widział też różne ceny obu subskrypcji. Przed zakupem należy więc sprawdzić stawkę wyświetlaną na konkretnym koncie. Dostępne opcje znajdują się w ustawieniach, w zakładce General, pod przyciskiem Upgrade.

Jak Meta zabezpiecza dane, płatności i działania agenta

Każda instancja Muse działa według opisu na osobnej maszynie wirtualnej w chmurze, odizolowanej dla konkretnego użytkownika. Agent innej osoby nie powinien mieć do niej dostępu. Izolacja infrastruktury ogranicza możliwość przenikania między środowiskami, ale sama nie daje gwarancji, że agent zawsze pozostanie w wyznaczonych granicach.

Na tej samej maszynie działa dodatkowy agent Sentinel, oddzielony od Muse na poziomie systemowym. Sentinel kontroluje działania Muse, zanim dotrą one do internetu. Tworzy to osobną warstwę nadzoru nad operacjami wykonywanymi przez głównego agenta.

Muse nie ma bezpośrednio widzieć haseł ani danych płatniczych. Poświadczenia trafiają do bezpiecznego magazynu, a system używa ich bez ujawniania agentowi. Rozmowy i dane użytkownika nie mają zasilać systemów reklamowych Meta. Użytkownik może też nakazać Muse usunięcie z pamięci konkretnych informacji.

Dla firm w Polsce kluczowym ograniczeniem pozostaje dostępność wyłącznie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Źródło nie podaje terminu uruchomienia usługi w Polsce ani szczegółów oferty dla przedsiębiorstw. Z punktu widzenia przyszłego wdrożenia istotne będą zasady przyznawania uprawnień, rejestr działań oraz punkty wymagające zatwierdzenia przez człowieka.

Czy ten artykuł był pomocny?

Jeden głos na artykuł. Możesz go zmienić albo wycofać ponownym kliknięciem - Twój wybór zapamiętujemy w tej przeglądarce.

Redakcja

Zespół redakcyjny portalu. Piszemy i redagujemy teksty, weryfikujemy zgłoszenia od autorów i pilnujemy, żeby definicje w słowniku były aktualne.

Wszystkie artykuły autora →

Agenci AI

Agenci AI wymyślali zabawy na wirtualnej wyspie

W eksperymencie MIT 13 agentów Eko przez 30 godzin swobodnie badało symulowaną wyspę. W późniejszych testach zwykle radzili sobie lepiej niż agenci bez takiego doświadczenia.

Redakcja 4 min czytania
Agenci AI

Dlaczego agenci AI potrzebują kontekstu procesowego

Agenci AI potrzebują wiedzy o procesach, rolach i ograniczeniach firmy, aby wspierać decyzje bez zbędnych kosztów i ryzyka. Celonis proponuje warstwę kontekstową między danymi a agentami.